Cyrk na kółkach. Probierz w Cracovii

Takiego scenariusza prawdopodobnie nikt się nie spodziewał. Żaden ekspert, kibic czy dziennikarz nie pomyśłałby, że trener Michał Probierz zostawi europejskie puchary i klub z aspiracjami do mistrzostwa dla walczącej w minionym sezonie o utrzymanie w lidze Cracovii.

Możliwe, że postawił sobie jakiś wewnętrzny cel pokazania wszystkim: „jaki ja jestem świetny”, dokładając do tego ambicje prezesa Filipiaka, krakowski klub zdobędzie mistrzostwo kraju, jednak w razie jakiegoś niepowodzenia w – na ten moment – przeciętnym zespole, Probierz będzie miał sporą rysę na swoim wizerunku jednego z najlepszych szkoleniowców w Polsce. Ryzykuje sporo, bo aż tak wiele w przypadku awansu Cracovii do pucharów nie zyska, natomiast może stracić. Jednym, pewnym zyskiem będzie prawdopodobnie większy przypływ gotówki niż w Białymstoku.

Mogło być tak pięknie. Probierz – według informacji polskich mediów – miał propozycje z Niemiec, Turcji czy Grecji, ale postanowił zostać w kraju i pójść do klubu przeciętnego. Na pewno nie można tego nazwać trenerskim awansem. Jest to pewnego rodzaju medialna sensacja, ale trenerski zjazd. Zdecydowanie.

Zdjęcie: Wikipedia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi