Skarb Kibica: Śląsk Wrocław

Przerwa między sezonami zawsze wiąże się ze swoistą ewolucją składu. Jedni odchodzą, inni przychodzą i nie ma w tym nic dziwnego. Zmieniają się szkoleniowcy, czasem nawet prezesi, a prawie zawsze meczowe stroje. Rzadko jednak dochodzi do zmian na prawie wszystkich tych polach i to w takiej ilości jak w Śląsku. Tutaj przez te kilka tygodni od zakończenia ubiegłego sezonu doszło do prawdziwej rewolucji.

Ci, którzy w niedzielę zdecydują się obejrzeć wyjazdowy mecz wrocławian z Arką, mogą przecierać oczy ze zdumienia. Zespół, który stanie do boju ze zdobywcą Superpucharu Polski w niewielu aspektach będzie przypominał ten grający jeszcze kilka tygodni temu w Płocku (Śląsk wygrał tamto spotkanie 3-0 po golach Mario Engelsa oraz Kamila Bilińskiego). I nie chodzi tutaj jedynie o zmianę trykotów. W składzie zespołu Jana Urbana w ciągu tych kilku tygodni pojawiło się aż dziewięci u nowych zawodników. A co za tym idzie, sporo piłkarzy pożegnało się także z drużyną z Dolnego Śląska. Właściwie niezmieniony pozostał jedynie sztab szkoleniowy. Jak poradzi sobie z nowymi podopiecznymi?

O tym powiedzą dopiero kolejne miesiące. Na ten moment ciężko przewidzieć, jak jedenastu nowych, nieznanych sobie graczy wraz z kilkoma, którzy we Wrocławiu są od dawna, poradzi sobie w walce ramię w ramię. Każdy z nich oddzielnie wydaje się być wzmocnieniem, lecz jak poradzą sobie razem? W zgraniu miał pomóc im trwający prawie dwa tygodnie obóz przygotowawczy pod mazowieckim Sochocinem, w czasie trwania którego wrocławianie zmierzyli się w sparingowych starciach między innymi z Rakowem Częstochowa czy Wisłą Płock. Mówi się, że wyniki towarzyskich spotkań nie mają większego znaczenia, ale te podopiecznych Jana Urbana pozwalają optymistycznie patrzeć w przyszłość. Prawdziwym sprawdzianem będą jednak dopiero ekstraklasowe starcia. Pierwsze tygodnie ligowych bojów nie zapowiadają się dla Śląska wybitnie wymagająco. Oprócz spotkania z Lechią Gdańsk, wrocławian czekają raczej mecze z zespołami z dolnej części ubiegłorocznej tabeli.

Będzie więc czas na zapoznanie się z nową drużyną oraz jej właścicielami. Bo ci wciąż nie są jeszcze znani. Podczas gdy skład powoli się krystalizuje, na szczycie wciąż trwają negocjacje. Informacje o tym kto ostatecznie będzie decydował o losach wrocławian powinny zostać podane już na dniach. Czy będzie mógł cieszyć się ze zwycięstwa swego zespołu już w niedzielę? Na to pracować będą powracający na łono Ekstraklasy z zagranicznych wojaży Igors Tarasovs, Jakub Kosecki czy Robert Pich, ale w wyjściowym składzie można spodziewać się także Jakuba Wrąbla. Wybrany na bramkarza całych czerwcowych mistrzostw Europy do lat 21 golkiper ubiegły sezon przebywał na wypożyczeniu w Olimpii Grudziądz. Tam okazał się kluczowym piłkarzem i teraz pojawia się we Wrocławiu, by również tutaj grać pierwsze skrzypce.

Kluczowy piłkarz: Piotr Celeban

Jeden z tych zawodników, którzy ostali się po poprzednim sezonie. Już w zakończonych przed kilkoma tygodniami rozgrywkach stanowił trzon wrocławskiego zespołu i nic nie wskazuje, jakoby miało się to zmienić. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy nie ominął nawet jednego ligowego starcia Śląska, pełniąc rolę kapitana drużyny. Ostoja defensywy, która może pochwalić się już 270 meczami na arenach Ekstraklasy. Jeden z niewielu zawodników pamiętających jeszcze mistrzostwo zdobyte przez wrocławian w sezonie 2011/2012, z pewnością zrobiłby wszystko aby powtórzyć tamten sukces. Ambicje stopera z pewnością sięgają wysoko, ale to może okazać się jednak nieco zbyt trudnym.

Odkrycie (?) sezonu: Oktawian Skrzecz

Patrząc na obecny skład wrocławian, wybór odkrycia nie jest najłatwiejszym zadaniem. głównie z uwagi na fakt, że większość zawodników została już odkryta. Lwia część transferów do klubu to doświadczeni i docenieni na polskich boiskach zawodnicy. I tutaj pojawia się młody Oktawian Skrzecz, reprezentant Polski do lat 19, który dopiero czeka na swój debiut na boiskach Lotto Ekstraklasy. Mimo, że na karku ma dopiero 20 wiosen, jego CV wygląda bardzo dobrze. Wychowanek Lechii Gdańsk ostatnie cztery lata spędził bowiem w młodzieżowych drużynach Schalke 04 Gelsenkirchen. Tam szlifował swoje piłkarskie umiejętności oraz zdobył mistrzostwo Niemiec. Teraz jest gotowym, by spróbować sił również w dorosłym futbolu. W Śląsku miejsca czy to w wyjściowym składzie czy meczowej osiemnastce za darmo nie otrzyma. Jeżeli jednak sobie na nią zapracuje, ma wszystko, aby zabłysnąć na boiskach rodzimych rozgrywek.

Trener: Jan Urban

Po tym jak w ubiegłym sezonie nie wszystko układało się po jego myśli, wielu oczekiwało jego zwolnienia. To jednak nie nadeszło. Po tym jak doświadczony szkoleniowiec utrzymał wrocławian w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej, również w kolejnych miesiącach zdecydowano się na niego postawić. Zmieniono mu jedynie skład. Czy poradzi sobie z tak dużą liczbą nowych zawodników? W swej trenerskiej karierze cało wychodził już w wielu sytuacji, teraz zdobywca mistrzostwa Polski, dwukrotny zwycięzca Pucharu oraz Superpucharu chciałby powrócić na szczyt. Czy zdoła to zrobić?

Przewidywania: środek tabeli

Śląsk ma w tym sezonie naprawdę mocną pakę. Zawodników, którzy w swej karierze sięgali już po najwyższe krajowe trofea. Przy obecnej formie Legii Warszawa, Lecha Poznań czy Jagiellonii Białystok może okazać się to jednak zbyt mało, aby zawalczyć o podium. Wrocławianie, w przeciwieństwie do poprzedniego roku, teraz mogą powrócić jednak do górnej ósemki. I jeżeli solidnie przepracują jesień, jest to scenariusz jak najbardziej możliwy.

OCENY FORMACJI:

Bramkarz: 5/10

Po rocznym wypożyczeniu do Olimpii Grudziądz do zespołu Śląska powraca Jakub Wrąbel i wszystko wskazuje na to, że to właśnie młody golkiper będzie numerem jeden między słupkami wrocławian. Na jego korzyść przemawia nie tylko zdobyte na zapleczu Lotto Ekstraklasy doświadczenie oraz fakt, że z klubem z Dolnego Śląska związany jest od lat. To właśnie Wrąbel wystąpił we wszystkich trzech meczach reprezentacji Polski na czerwcowych mistrzostwach Europy i został doceniony przez zagraniczne media. Czy przełoży się to na postawę w ligowych starciach? O miejsce w składzie zawalczy także sprowadzony z Pogoni Szczecin Jakub Słowik. Niespełna 26-letni zawodnik ma na swoim koncie 85 spotkań w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej.

Obrona: 7/10

Głównodowodzącym wrocławską linia defensywy będzie z pewnością kapitan zespołu Piotr Celeban. U swego boku będzie miał solidnych oraz bardzo doświadczonych zawodników. Po bokach można spodziewać się Dorde Cotra oraz Mariusz Pawelec, natomiast na środku zobaczymy znanego z występów w Jagiellonii Białystok Igorsa Tarasovsa. Ta czwórka nie miała jeszcze okazji zagrać ze sobą w meczu o stawkę, lecz w sparingowych starciach nie prezentowała się najgorzej. O miejsce w składzie z pewnością zawalczy jeszcze Kamil Dankowski czy Augusto. Jednym słowem – Jan Urban będzie miał w czym wybierać.

Pomoc: 7/10

Środek pola Śląska doznał sporego liftingu. Do zespołu dołączył między innymi Jakub Kosecki, Michał Chrapek, Oktawian Skrzecz czy Dragoljub Srnic. Cała czwórka z pewnością zrobi wszystko, aby wywalczyć sobie miejsce w wyjściowej jedenastce. A dotychczasowo walczący w barwach Śląska zawodnicy – Łukasz Madej, Robert Pich czy Sito Riera, za darmo swych miejsc nie oddadzą. Konkurencja na każdej z pozycji będzie więc spora. Jak przełoży się to na postawę całego zespołu?

Atak: 7/10

Po odejściu Kamila Bilińskiego kandydat na szpicę może być tylko jeden. Ściągnięty z Appollonu Limassol Arkadiusz Piech. Tego nazwiska nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Król strzelców z sezonu 2013/2014, zdobywca Pucharu Polski, napastnik który może pochwalić się 133 występami w najwyższej krajowej klasie rozgrywkowej oraz 50 bramkami. Z Ekstraklasą żegnał się jako de facto rezerwowy zawodnik warszawskiej Legii. Czy tutaj będzie grał pierwsze skrzypce?

Przewidywany skład

WKS Slask Wroclaw 4-2-3-1 football formation

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *