Rywale polskich drużyn w kolejnych rundach eliminacji europejskich pucharów

Zakończyło się losowanie III rundy eliminacji europejskich pucharów. Potencjalnym rywalem Legii Warszawa będzie zwycięzca pary Spartaks Jurmala/FC Astana, Lecha Poznań Valetta FC/FC Utrecht, Jagiellonia Białystok podejmie Panathinaikos Ateny, a przystępująca dopiero do międzynarodowych zmagań Arka Gdynia trafiła na Ferencvaros Budapeszt lub FC Midtjylland.

Tym razem los nie uśmiechnął się do naszych ekip. Legia Warszawa dzięki grze ze słabym rywalem i solidnym zwycięstwie w pierwszym meczu II rundy, może powoli myśleć o dalekiej podróży do Kazachstanu. Co prawda FC Astana nie ma tak dobrej zaliczki jak Mistrz Polski, ale u siebie jest zawsze groźna (w sezonie gdy występowali w Lidze Mistrzów, nie przegrali żadnego domowego spotkania w fazie grupowej) i powinna wyrzucić za burtę drużynę z Łotwy. Jeśli przewidywania się spełnią, Wojskowych czeka znacznie cięższa batalia niż z IFK, nie tylko ze względu na dużą odległość między Polską a Kazachstanem.

Lech Poznań miał trochę więcej szczęścia, jednak FC Utrecht zdecydowanie nie można lekceważyć. Istnieje również niewielka szansa, że to maltańska Valeta FC przejdzie dalej (w pierwszym meczu padł bezbramkowy remis) i zmierzy się z Kolejorzem lub FK Haugesund. Jednak przede wszystkim to poznański klub musi odrobić stratę ze wczorajszego meczu w Norwegii, co przy grze jaką zademonstrował nie jest takie oczywiste.

Z polskich zespołów, zdecydowanie najgorzej wygląda drabinka Jagiellonii. Po ciężkiej podróży do Gruzji, w II rundzie nie tylko znów musieli wybierać się w daleką drogę, ale też trafili na przeciwnika, który w dwóch ostatnich sezonach meldował się w fazie grupowej Ligi Europy. Jeśli Białostoczanie za niecały tydzień zademonstrują podobną formę jak w meczu z Dinamem Batumi i zakończą europejską przygodę Azerów z Gabali, będzie czekała na nich jedna z najgorszych możliwych opcji – pojedynek z utytułowanym Panathinaikosem Ateny. Grecy są zdecydowanym faworytem tego dwumeczu, niezależnie od tego kto ostatecznie z nimi zagra. Pozostaje jedynie wierzyć i ściskać mocno kciuki, że Jaga poradzi sobie najpierw z Gabalą, a potem 20-krotnym mistrzem Grecji. Byłaby to jednak niemała sensacja.

Nie najgorsza para przypadła Arce Gdynia, która prawdopodobnie zagra z FC Midtjylland (w pierwszym meczu, rozgrywanym na wyjeździe, triumfowali 4:2, mimo przegrywania 2:0). Duńczycy jednak wydają się zespołem lepszym od drużyny z Trójmiasta i tak samo jak w przypadku Jagiellonii, pozostaje jedynie liczyć na sporo szczęścia i niespodziewane rozstrzygnięcie.

Źródło: UEFA.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *