#DookołaPiłki – David Villa odciął skrzydła ”Bykom”

United States on Google  Ponoć Red bull dodaje skrzydeł. Nie wiadomo, co przed meczem wypił David Villa, ale nawet ‚uskrzydleni’ piłkarze NYRB nie potrafili go zatrzymać. Ba, Villa im te skrzydła podciął. Hiszpański napastnik potwierdził, że wciąż jest klasowym piłkarzem i w trakcie Derbów Nowego Jorku trzykrotnie pokonał Luisa Roblesa. Dwa gole Shaun Wrighta-Philipsa, to było za mało, żeby pokonać NYC FC.

 

Villa napoczął rywala w 28 minucie. Po złym rozegraniu piłki przez gospodarzy futbolówka trafiła pod nogi El Guaje. Hiszpan niczym jego rodak, Igor Angulo, długo czekał na rekcję bramkarza. Jednak Luis Robles pewnie stał na nogach i to go zgubiło… Villa w ostatniej chwili wykonał szybki zwód. Wyprostowany, stojący wysoko na nogach, buńczucznie pewny siebie golkiper New York Red bulls nie zdążył wygarnąć piłki spod nóg byłego piłkarza Barcelony i w ten sposób padła pierwsza bramka w 8. Derbach Nowego Jorku. Należy jednak nadmienić, że powinna paść już wcześniej. W 24 minucie to właśnie David Villa zmarnował dogodną sytuację.

 

 

Jeszcze przed przerwą na gola Hiszpana odpowiedział as ”Byków” – Shaun Wright-Phillips. Anglik dostał piłkę od Seana Davisa i sprytnym, technicznym strzałem między nogami bezradnego obrońcy NYC FC pokonał Seana Johnsona. W 64 minucie Johnson znów musiał wyciągać piłkę z siatki. Yankee Stadium zamilkło, gdy Wright-Philips zdobył swoją drugą bramkę tamtego dnia. W tej sytuacji nie popisał się peruwiański obrońca ”The Citizens”, Alexander Callens. Po jego złej nieporadnym wślizgu piłkę dostał Wright-Philips, a on nie zwykł marnować takich sytuacji. 1:2.

 

Słynne hasło Redbulla okazało się jedynie sloganem reklamowym. Gdy w 72 minucie Villa dostał piłkę, razem z nią otrzymał niewidzialne skrzydła. Hiszpański goleador na pełniej szybkości ośmieszył defensywę rywali zza rzeki Hudson. El Guaje mijał rywali jak przysłowiowe slalomowe tyczki. Jeszcze w polu karnym przełożył sobie Aarona Longa i bardzo mocnym uderzeniem pokonał golkipera NYRB. Robles próbował zatrzymać piłkę, ale strzał Villi, mimomimo że skierowany na krótszy słupek, był po prostu za mocny. Wright-Philips vs. Villa 2:2.

 

75 minuta i znowu on. Znowu David Villa. Najpierw wpadł w pole karne, gdzie został kopnięty w głowę przez Sala Zizzo. Arbiter wskazał na wapno, a sam poszkodowany dokończył dzieła zniszczenia. 7-ego sierpnia Villa po prostu odleciał lokalnym rywalom. Hattrick hero tak po tym meczu określiła go amerykańska prasa.


W 8. Derbach Nowego Jorku NYC pokonał NYRB 3:2. Dzięki trzem bramkom przeciwko ‚Bykom’ Villa przewodzi w klasyfikacji najlpeszych strzelców MLS. Hiszpan lideruje z 17 golami na koncie. Jedno mniej ma były piłkarz Legii Warszawa, Nemanja Nikolić.

 

(foto:MLS)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi