Legia pozbyła się niechcianego zawodnika

Dalszy ciąg czystek w polskich klubach. Niedawno Wiśle Kraków udało się pozbyć Videmonta, a dziś Legia Warszawa rozwiązała kontrakt za porozumieniem stron ze Steevenem Langilem.

Reprezentant Martyniki, posiadający również francuskie obywatelstwo, dołączył do stołecznej drużyny przed rokiem. Razem z między innymi Vadisem Odjidja-Ofoe miał wnieść Wojskowych na poziom, którego w Polsce nikt inny nie będzie w stanie osiągnąć. Jednak w przeciwieństwie do Ghańczyka, Langil zamiast siać postrach wśród rywali, biegając po bokach boiska, częściej przyprawiał o ból głowy trenera Magierę i zarząd klubu swoim niesportowym trybem życia. Co więcej, nie miał oporów aby dzielić się tym również w mediach społecznościowych, czym dodatkowo irytował lokalnych kibiców.

Ostatecznie włodarze Legii, niezadowoleni z poczynań zawodnika, zarówno na boisku jak i poza nim, zdecydowali się na rozstanie z graczem. Zimą wypożyczyli go do belgijskiego Waasland-Beveren, skąd pół roku wcześniej przybył. Jednak wraz z początkiem nowego sezonu Langil wrócił do Warszawy i pojechał z zespołem na obóz. Jak widać nie postanowiono dać mu kolejnej szansy. Ponieważ brakowało ofert na Francuza, Legia zdecydowała się na rozwiązanie umowy i w ten sposób odchudziła kadrę o zawodnika, który figurował w niej jedynie jako statysta.

Pomimo słabej gry i rozczarowującej postawy, Steeven rozegrał w barwach Dumy Mazowsza dwa pierwsze spotkania Ligi Mistrzów i swoimi umiejętnościami przyczynił się do blamażu 6:0 z Borussią Dortmund , jak i porażki 2:0 ze Sportingiem Lizbona. Natomiast w Ekstraklasie zanotował 6 występów, strzelając Zagłębiu Lubin swojego jedynego gola w barwach Wojskowych.

Źródło zdjęcia: legia.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi