Víctor Pérez wzmocnił Wisłę

Jakub Adamski Kategorie: Główne  Newsy Tagi: ,

Wisła Kraków nic sobie nie robi z zamknięcia okna transferowego i wciąż poszerza swoją kadrę, kontraktując zawodników z kartą na ręku. Tym razem padło na pomocnika, Víctora Péreza Alonso, grającego ostatnio w La Liga2. Jego umowa będzie obowiązywała przez najbliższy rok, z opcją przedłużenia o 12 miesięcy.

Chociaż zawodnik po raz drugi opuszcza swoją ojczyznę, pierwszy raz będzie miał okazję spróbować zagranicznej piłki „na poważnie”. Trudno bowiem tak nazwać jego 3-miesięczny pobyt w Stanach Zjednoczonych, podczas którego prezentował się miejscowym kibicom przez… 2 minuty. Chociaż wyprawa za ocean okazała się kompletną klapą, nie można tego samego powiedzieć o grze w Hiszpanii. Prawie 50 spotkań w La Liga i niemal trzy razy tyle na zapleczu najwyższej ligi, to nie najgorsze osiągnięcie jak na gracza, który dołącza do Ekstraklasy. Oczywiście te liczby same w sobie nic nie mówią, trudno bowiem przewidzieć w jakiej formie sportowej i fizycznej jest zawodnik, skoro nie znalazł zatrudnienia w ojczyźnie. Kibicom dają jednak światełko nadziei, iż Pérez okaże się wartościowym nabytkiem.

W kontekście tego wzmocnienia, warto też spojrzeć na drogę, którą poszli w tym sezonie działacze Białej Gwiazdy. Wyraźnie postawiono na hiszpańską myśl piłkarską. Zarówno trener jak i dyrektor sportowy pochodzą z Półwyspu Iberyjskiego, a Víctor Pérez to już 7 przedstawiciel swojego narodu, który obecnie znajduje się w kadrze Wisły. Po raz kolejny prawdziwe okazują się słowa, jakie można usłyszeć o polskich piłkarzach. Są zbyt drodzy i nie gwarantują odpowiedniego poziomu. Znacznie łatwiej i taniej jest sięgnąć po znanego zarządzającym obcokrajowca, niż starać się pozyskać rodzimego zawodnika. W przypadku krakowskiej drużyny niesie to jednak pewne ryzyko. Trudno oprzeć się wrażeniu, iż sprowadzani tam gracze dostają swoje szanse ze względu na znajomość z pracującymi w klubie Hiszpanami. Istnieje niebezpieczeństwo, że w przypadku ewentualnych roszad w sztabie trenerskim, ich motywacja do gry może znacznie spaść.

Źródło zdjęcia: wisla.krakow.pl

WARTO PRZECZYTAĆ