Karamoh wyciąga rękę do Spalettiego – 19-latek ratuje Inter

Za nami mecz Interu z Bolonią w ramach 24. kolejki Serie A. „Beneamata” po ośmiu meczach posuchy w końcu zgarnia komplet punktów i wraca do gry o Ligę Mistrzów.

W podstawowej jedenastce ekipy ze stolicy Lombardii pojawiło się nowe nazwisko – Yann Karamoh. Francuz rozpoczął spotkanie z Bolonią od pierwszej minuty, pozostawiając na ławce rezerwowych jednego z najlepszych asystentów w lidze, Antonio Candrevę. Poza tym w składzie Interu nie było większych niespodzianek. Kontuzjowanego Mauro Icardiego zastępował Éder. Rywal Argentyńczyka szybko rozpoczął strzelanie, finalizując podanie Marcelo Brozovicia. Dużą robotę zrobił także były gracz SM Caen, zwracając na siebie uwagę kilku przeciwników. To był drugi mecz z rzędu, kiedy ten napastnik pokonał bramkarza rywali – wcześniej jego ofiarą był Alex Cordaz z Crotone.

Od zdobycia bramki mediolańczycy oddali inicjatywę podopiecznym Roberto Donadoniego. „Rossoblu” powstrzymywali Inter w sposób przepisowy i dążyli do zdobycia bramki. Ich starania znalazły odzwierciedlenie w 25. minucie, kiedy fatalny błąd Mirandy na gola zamienił były piłkarz „Il Biscione”, Roberto Palacio. Argentyńczyk nie miał zamiaru jednak celebrować i okazał szacunek kibicom swojego poprzedniego pracodawcy.

W drugiej połowie doszło do paru zmian. Mirandę zastąpił sprowadzony zimą z Benfiki Lisandro López, natomiast za Brozovicia wskoczył wypożyczony Rafinha. Brazylijczyk szybko odmienił grę „Nerazurrich” i zagrał bardzo dobrą piłkę do Karamoha, który ładnym strzałem z lewej nogi pokonał golkipera Bolonii. Problemy ekipy Donadoniego powiększyły się, kiedy wyrzucony z boiska został Ibrahim Mbaye.


Sędzia Paolo Valeri musiał podczas trwania tego spotkania dwukrotnie skorzystać z systemu VAR. Piłkarze Bolonii dopatrzyli się zagrania ręką przez Danilo D’Ambrosio, natomiast arbiter nie widział w tym zagraniu żadnej celowości. W drugiej sytuacji natomiast bardzo groźny faul na Lisandro Lópezie przez Adama Masinę został zakwalifikowany na czerwoną kartkę. Poza zdobywcami bramek należy pochwalić wprowadzonego po meczu Rafinhę oraz João Cancelo, który obsługiwał swoich kolegów dobrymi dośrodkowaniami.

Inter zajmuje trzecie miejsce w tabeli Serie A i ma aż piętnaście punktów straty do prowadzącego Neapolu. Następny mecz podopieczni Luciano Spallettiego zagrają w sobotę z Genoą. To spotkanie o 20:45 na Stadio Luigi Ferraris. Bologna natomiast podejmie Sassuolo.

Inter Mediolan 2:1 Bologna FC

2’ Eder, 25’ Palacio, 63’ Karamoh

Inter: Handanović; D’Ambrosio, Škriniar, Miranda (46’ López), Cancelo; Vecino, Borja Valero; Perišić, Brozović (59’ Rafinha), Karamoh (73’ Gagliardini); Éder

Bologna: Mirante; MBaye, Gonzalez, De Maio, Masina; Džemaili, Pulgar, Poli (73’ Torosidis); Di Francesco, Palacio, Orsolini (69’ Falletti)

źółte kartki: Palacio, Mbaye, D’Ambrosio

czerwone kartki: Mbaye, Masina

Źródło zdjęcia: inter.it

Aleksander Bernard

Włoska piłka (Serie A i Serie B) w każdym wydaniu. Poza piłką uwielbiam Formułę 1, a moim idolem jest Mark Webber.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *