Guilherme na chwilę odczarował Benevento. Ünder katem „Czarownic”

Spotkanie Romy z Benevento zamykało 24. kolejkę Serie A. Ekipa z Kampanii po sensacyjnej bramce Guilherme na samym początku meczu poniosła jednak srogą klęskę.

Były zawodnik Legii Warszawa wystąpił od pierwszej minuty na pozycji prawego skrzydłowego w zespole prowadzonym przez Roberto De Zerbiego. Ekipa z Kampanii rozpoczęła mecz z Romą od mocnego uderzenia. Przewaga na początku spotkania szybko znalazła odzwierciedlenie. Brazylijczyk wykorzystał swoją zwinność i zmylił Kostasa Manolasa, dzięki czemu oddał uderzenie, którego nie zdołał obronić Alisson. Po drodze pojawił się jeszcze rykoszet.

Z każdą kolejną minutą przewaga „Giallorossich” była jednak coraz bardziej widoczna. Do okazji strzeleckich dochodził Edin Džeko, a bardzo aktywny na skrzydle był Cengiz Ünder. Wyrównanie po precyzyjnym dośrodkowaniu Kolarova dał Federico Fazio, który został pozostawiony w polu karnym samemu sobie, dzięki czemu stoper nie miał problemu z pokonaniem Puggioniego.

W drugiej połowie swoje show rozpoczął sprowadzony latem ze stambulskiego Başakşehiru Ünder. Turek rozpoczął od efektownej asysty, którą sfinalizował strzałem głową Džeko, a potem dwukrotnie uderzył w taki sposób, że zakupiony w styczniu z Sampdorii Puggioni nie miał żadnych szans. Wówczas na tablicy świetlnej widniał wynik 4:1 dla Romy i mijała 75. minuta spotkania.

Wystarczyła zaledwie minuta, aby Benevento zdobyło bramkę kontaktową. Duży wkład w tą akcję miał Guilherme, a podanie Cristiano Lombardiego z najbliższej odległości wykończył Enrico Brignola. Ostatecznie po ewidentnym rzucie karnym w 90. minucie spotkania wynik zamknął Gregoire Defrel, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach Romy.

Guilherme po raz trzeci został uznany najlepszym zawodnikiem po stronie „Czarownic”. Na ten moment na koncie byłego gracza warszawskiej Legii znajdują się cztery mecze na poziomie Serie A. Z kolei po drugiej stronie to miano otrzymał Ünder, który po bramce z Hellasem w poprzedniej kolejce do swojego dorobku dołożył dublet i asystę. Warto wspomnieć, że „Giallorossi” z powodu absencji Radjy Nainggolana i Lorenzo Pellegriniego byli zmuszeni do gry w formacji 4-2-3-1, gdzie tuż za napastnikiem był ustawiony Diego Perotti.

Najbliższym rywalem Benevento w lidze będzie Crotone, które w najbliższą niedzielę powalczy o odrobienie strat do bezpiecznej strefy. Na ten moment wynosi ona czternaście „oczek”. Z kolei podopieczni Eusebio Di Francesco w sobotę zagrają na wyjeździe w Udinese. Obecnie Roma zajmuje czwarte miejsce z punktem straty do trzeciego Interu.

AS Roma 5:2 Benevento Calcio

7’ Guilherme, 26’ Fazio, 59’ Džeko, 62’ Ünder, 75’ Ünder, 76’ Brignola, 90+2’ Defrel

Roma: Alisson; Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov; Strootman, Gerson; El Shaarawy (56’ Defrel), Perotti (89’ Schick), Ünder (82’ De Rossi); Džeko

Benevento: Puggioni; Venuti, Djimsiti, Costa, Letizia (72’ Sagna); Sandro, Viola, Đuričić (78’ Del Pinto); Guilherme, Brignola, D’Alessandro (60’ Lombardi)

źródło zdjęcia: beneventocalcio.club

Aleksander Bernard

Włoska piłka (Serie A i Serie B) w każdym wydaniu. Poza piłką uwielbiam Formułę 1, a moim idolem jest Mark Webber.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *