Podróż po lidze chorwackiej

Witajcie. Normalnie w poniedziałki będzie tutaj omówienie ostatniej kolejki z chorwackiej ligi, ale doszedłem do wniosku, że najpierw przedstawię wam głównych aktorów, którzy tworzą tę ligę. Stworzyłem dla was mini skarb kibica pięciu najlepszych drużyn w lidze, a jak czas pozwoli postaram się  opisać jeszcze pozostałe pięć klubów. Miłego czytania. 

    HNK RIJEKA

Obecny mistrz Chorwacji, przerwali serię 11 mistrzostw z rzędu należącą do Dinama Zagrzeb. Było to pierwsze w historii tego klubu mistrzostwo, a cudotwórca Matjaž Kek, który jest trenerem Rijeki od 27 lutego 2013 roku stworzył prawdziwą bestię. Ofensywne trio Gavranović-Gorgon-Vesović po prostu wyrwało drzwi z zawiasów i zabrało krajowe mistrzostwo. W tym sezonie z tej trójki został tylko Alexander Gorgon. Gavranović odszedł do Dinamo Zagrzeb, a Vesović do Legii Warszawa. Środek pola Rijeki był bardzo kreatywny, tacy piłkarze jak Franko Andrijašević, Josip Mišić, Filip Bradarić czy Mate Maleš idealnie pasowali do systemu gry Rijeki. Każdy z nich potrafił wprowadzić drużynę na odpowiednie tempo gry, prostopadłe podania na skrzydła to była główna broń tamtej Rijeki. W obecnej drużynie został tylko Filip Bradarić, Andrijašević wylądował w belgijskim Gent, Mišić próbuje przebić się w Sportingu Lizbona, a Maleš wybrał kierunek Chiny. Czas na obronę, która o dziwo zgrała się wyśmienicie, najmniej straconych bramek w lidze (23) to główna zasługa trzech środkowych obrońców Josip Elez – Matej Mitrović, który odszedł w połowie sezonu do Besiktasu oraz Dario Župarić. Ta trójka była prawdziwymi skałami nie do przejścia, doliczając bocznych obrońców, którzy grali wyśmienicie w ofensywie: Stefana Ristovskiego i Leonarda Zutę. Dzisiaj Zuta jeszcze jest w klubie, a Ristovski wylądował w Sportingu Lizbona. Bramkarzem był doświadczony Andrej Prskalo, doświadczony solidny bramkarz, jak na warunki chorwackie taki wystarczy do wygrania mistrzostwa, do dzisiaj jest w klubie. Tak wyglądała prawdopodobnie najpiękniejsza Rijeka w historii, a jak wygląda teraz? Przedstawię wam to na grafice.

(gracz na czarno to pewniak do gry w podstawowej 11, na czerwono rezerwowy)

2016/17                                                                            2017/18

     

Średnia wieku: 25,5  Najlepszy strzelec w tym sezonie: Heber (8)

Przyszli:  Filip Dangubić (ŚPO – NK Celje) Luka Capan (ŚPD – Lokomotiva Zagrzeb) Joao Escoval (ŚO – Istra 1967) Antonio Čolak (ŚN – Hoffenheim) Momcilo Raspopović (PO – Buducnost Podgorica)

OdeszIi: Marko Vešović (PP – Legia Warszawa) Mario Gavranović (ŚN – Dinamo Zagrzeb) Josip Elez (ŚO – Hannover) Josip Misić (ŚP – Sporting Lizbona) Mate Males (ŚPD – Dalian) Florentin Matei (PP – Astra Giurgiu) Tomislav Gomelt (ŚP – Lorca FC) Theophilus Solomon (ŚN – Omonia Nikozja)

Mocne strony: środek pola, mimo  że nie ma już nikogo z poprzedniego sezonu środek pola Rijeki wygląda najlepiej. Gorgon wróci na swoją ulubioną pozycje ofensywnego pomocnika, Pavičić plus Bradarić moim zdaniem jakościowo są lepsi niż zawodnicy z poprzedniego sezonu, pytanie jednak czy nie będzie brakować walczaka Malesa, który był głownie odpowiedzialny za odbiór piłki. Rezerwowi reprezentują bardzo solidny poziom ligowy. Capan może zagrać na każdej pozycji od obrony do pomocy i nie widać tutaj utraty jakości. Puljić już wystarczająco jest dobry i ograny w lidze, żeby myśleć o powolnym zastąpieniu Gorgonia.

Słabe strony: obrona na papierze wygląda na najgorszą formacje, Zuta i Zuparić reprezentują godny poziom, ale ich zmiennicy są trzy klasy niżej. Puncec nie mający zmiennika to jedna wielka niewiadoma. Raspopović ma być drugim Vesoviciem i czas pokaże czy będzie tak samo ważny jak wcześniej jego reprezentacyjny kolega. Ataku Rijeki nie mogę uznać za słabą stronę, mimo że nie ma tu już dwóch ojców sukcesu: Gavranovicia i Vesovicia, to Acosty-Heber i Colak i ich zmiennicy to odpowiedni poziom, żeby walczyć o 2 miejsce w tabeli.

GNK DINAMO ZAGRZEB

Katastrofalny poprzedni sezon opłacony głową trenera Ivaylo Peteva, który pracował niecały rok w klubie z Zagrzebia oraz kilku graczy, którzy po prostu wypalili się w tym klubie i potrzebowali zmiany otoczenia. Petev prowadzący wcześniej m.in. kadrę Bułgarii, Levski Sofia czy Ludogorets Razgrad, pogubił się już na samym początku. Zbyt częste rotacje na najważniejszych pozycjach, więc drużyna nie mogła zgrać się w 100 procentach. Za niego przyszedł były piłkarz Dinamo, Mario Cvitanović i był to strzał w 10. Styl gry poprawił się, a Cvitanović jeszcze nie przegrał oficjalnego spotkania. Do bramkarza Dominika Livakovicia nie można mieć żadnych pretensji. Zdecydowanie numer jeden na tej pozycji w lidze. Obrona nie istniała. Benković musiał naprawiać błędy raz Leonardo Sigaliego, raz Marko Leskovicia. Musiał także ubezpieczać mocno grającego w ofensywie na lewej obronie Josipa Pivaricia, a na prawej obronie biegał na ten moment niewypał transferowy Petar Stojanović, który na zastępcę miał jeszcze gorszego Alexandru Mateia. Z obecnej defensywy do Argentyny wrócił Sigali, a Pivarić odszedł do Dinamo Kijów. Środek pola chyba najgorszy w historii Dinamo. Wypaleni Paulo Machado oraz Domagoj Antolić nie pomogli drużynie, a młodzi zawodnicy jak Moro – Kneżević nie udźwignęli presji. W ofensywie również podobnie. Sammir i Junior Fernandes chcieli już odejść z Chorwacji i nie mogli już nic zaproponować. Jedynym plusem było wprowadzenie młodych perspektywicznych zawodników jak Dani Olmo, Amer Gojak czy Ivan Fiolić, na plus oczywiście Soudanii oraz wtedy dobrze rozwijający się Ćorić. W napadzie zawiódł Angelo Henriquez, który przez cały sezon strzelił dwa gole. Na szczęście można było liczyć na Armina Hodzicia. Wykręcił on liczbę 21 bramek w sezonie. W Dinamo nastąpiła solidna przebudowa, a tak to teraz wygląda:

2016/17                                                                              2017/18

    

Średnia wieku: 24,5  Najlepszy strzelec w tym sezonie: Soudani (12)

Przyszli: Mario Gavranović (ŚN – HNK Rijeka) Vitaly Lisakovich (LP – Szachcior Soligorsk) Izet Hajrović (PP – Werder Bremen)

Odeszli: Domagoj Antolić (ŚP – Legia Warszawa) Leonardo Sigali (ŚO – Racing Club) Filip Uremović (ŚO – Olimpija Ljubljana) Bojan Kneżević (ŚP – Lokomotiva Zagrzeb)

Mocne strony: ofensywa i środek pola. Z porównaniem do poprzedniego sezonu, Dinamo kupiło najlepszego napastnika ligi Gavranovicia, jego zastępcą jest Hodzić, który jest zawsze gwarancją dobrej formy i 10-15 bramek w lidze. Wprowadzany już rok temu Dani Olmo ten sezon ma znakomity i już nikt nie płacze po stracie Fernandesa, Soudani wiadomo, klasa sama w sobie i chodząca legenda Dinamo. Na pozycji 10 na ławkę z przyczyn poza sportowych wypadł Ćorić i teraz wyżej gra Nikola Moro. Różnice poziomów niestety widać, bo Ante daje zdecydowanie więcej, a Moro dopiero uczy się grać na pozycji numer 10. Z zawieszenia dopingowego wrócił Ademi i znowu jest królem środka pola. Doumbia moim zdaniem nie pasuje do Dinamo swoim stylem gry, to jednak prezentuje solidny poziom szczególnie w dokładności podań. Jeśli chodzi o wszystkich zmienników w ofensywie i środka pola nie mam zastrzeżeń. Muhar i Durasek to młodzi zawodnicy ogrywający się z pierwszą ekipą. Na skrzydłach Fiolić-Hajrović, którzy jeśli nie złapią kontuzji, a z tym mają największy problem, to będą prezentowali się solidnie.

Słabe strony: tak jak u większości klubów z Chorwacji najsłabsza strona to obrona. Tak jak Benković jest zdecydowanie najlepszym obrońcą w lidze i przyszłością reprezentacji Chorwacji, tak samo lewy obrońca Sosa, to ich koledzy z obrony Lesković i Stojanović nie są na poziomie, żeby reprezentować Dinamo. Lesković jest chaotyczny, Stojanović w ofensywie nie potrafi przejść żadnego zawodnika, w defensywie zawsze źle się ustawia i gubi krycie. Wzystko musi ratować trio Benković-Sosa i jeden z lepszych bramkarzy w lidze Livaković. Jeśli chodzi o zmienników, tu ich nie ma, jedynie Rrahmani ma szanse wejść na poziom wyżej niż Lesković.

HNK HAJDUK SPLIT

Hajduk zawsze miał wielkie ambicje sięgające mistrzostwa, ale ambicje nie przekładają się na wyniki, ostatnie mistrzostwo 13 lat temu, ostatnie wicemistrzostwo 6 lat temu. Co jest tym spowodowane? Ciężko powiedzieć, Hajduk zawsze gra piękną, miłą dla oka ofensywną piłkę. Moim zdaniem są to powody cały czas się powtarzające:  nagły przestój w ofensywie, rok temu tacy zawodnicy jak Vlasić – Futacs – Erceg, w tym roku Erceg – Ohandza – Said, nagle w ważnym meczu dla Hajduka pudłują każdą 100% sytuacje. Drugi powód dotyczy wielbłądów w defensywie i bramkarza Stipicy. Wiele razy Hajduk, mając pewny mecz, popełniał głupie błędy w obronie i tracił przez to punkty. Borja Lopez to tykająca bomba. Wychowanek Hajduka, Fran Tudor, typowo dla bocznego obrońcy gra fajnie do przodu, a w defensywie nie jest już tak kolorowo. Sam kapitan Zoran Niżić nie jest w stanie załatać tych wszystkich dziur. Jeszcze jest powód mentalny. Zarząd Hajduka zawsze narzuca zawodnikom najwyższe cele. Podobnie jest z fanami, którzy mają już dość kolejnych lat bez mistrzostwa. Dla mnie niezrozumiałe było zwolnienie trenera Carillo. Zarząd oczekiwał mistrzostwa, a nie chciał wzmocnić składu tak jak chciał to Hiszpan, plus podobno sami zawodnicy nie wierzyli już w plany trenera. Nowym trenerem został Żelijko Kopić. Gra wyglądała dobrze, wróciła skuteczność i nowy trener mógł triumfować. Jedyna formacja Hajduka do której nie mam pretensji do środek pomocy. Tacy zawodnicy jak Hamza Barry, który w mojej opinii jest najlepszym środkowym pomocnikiem ligi i przerasta ją o dwie klasy, Toma Basić czy Josip Radosević to klasa sama w sobie i tylko czekać na transfery do lepszych lig europejskich. Teraz w zimowym okienku Hajduk dokonał bardzo dobrych wzmocnień pasujących pod system grania tej drużyny, następny rok zapowiada się dla nich przełomowy i powinni być bardzo blisko Dinamo.

2016/17                                                                                  2017/18

     

Średnia wieku: 24,7  Najlepszy strzelec w tym sezonie: Ohandza, Said (8)

Przyszli: Adam Gyurcso (LP – Pogoń Szczecin) Mijo Caktas (ŚP – Rubin Kazań) Steliano Filip (LO – Dinamo Bukareszt)

Odeszli: Ante Erceg (LP – Al. Ahli) Ivan Pesić (LP – Dinamo Bukareszt)

Mocne strony: Podobnie jak w Dinamo, środek pola i ofensywa to najmocniejsze strony Hajduka. Środek pola Hajduka uważam za najmocniejszy w całej Chorwacji, młody Bašić za parę lat będzie w mocnym klubie europejskim, prezentuje wysoki poziom rozegrania i odbioru piłki. Hamza Barry jest dla mnie najlepszym pomocnikiem w całej lidze. To taka odpowiedź ligi chorwackiej na N’Golo Kante. Jest genialny i nie dziwi mnie zainteresowanie nim ze strony West Hamu. Caktas, który wraca do Hajduka po nieudanej przygodzie w Rubinie, jest w top 3 graczy na pozycji ofensywnego pomocnika. Idealnie pasuje do systemu gry, gdzie długie posiadanie piłki i spokojne rozgrywanie jest na porządku dziennym. Co do zmienników. Radosević z wyjątkiem Dinamo byłby wszędzie w podstawowej jedenastce i był kluczowym zawodnikiem. Kozulj klasa niżej od Caktasa, ale swoje potrafi. Największe wątpliwości mam z Gantslogou, bo nikt w tej lidze nie zastąpi Hamzy Barrego. Co od ofensywy, mimo że nie ma nadziei chorwackiej piłki Vlašicia i MVP poprzedniej rundy Ercega, w klubie są Gyurcso, Said, Ohandza i Sehić i to wygląda znakomicie. Każdy z nich pasuje do Hajduka. Gra 1 na 1, szybkość to główne atuty, które powinien mieć skrzydłowy, żeby pasować do tej drużyny i oni to wszystko mają. Za rok Hajduk może na równi walczyć o mistrza z Dinamo.

Słabe strony: Oczywiście bez zaskoczenia, obrona. Nižić ma ten sam problem, co Benković w Dinamo, nie ma odpowiednich partnerów do gry, tak było rok temu, tak jest i w tym roku. Bez godnych rezerwowych na środku obrony i bokach, Borja Lopez, który tworzy duet z Niżiciem to tykająca bomba, jeden wielbłąd na mecz u niego to pewniak. Boki obrony: Tudor i nowy transfer z Dinamo Bukareszt Filip wyglądają super w ofensywie, gorzej w defensywie, gdzie nie nadążają za powrotem na swoje pozycje, bo 90% drużyn grających z Hajdukiem gra głównie kontrami. W bramce nastąpiła zmiana. Stipicie zastąpił młody gniewny Letica, który w debiucie w prestiżowym meczu z Rijeką został bohaterem broniąc karnego i 2-3 sytuacje 100%. Tutaj akurat zmiana na duży plus.

NK OSIJEK

Dla mnie obok Lokomotivy najbardziej przyjazny klub w lidze, budowany z głową, bez żadnej presji, stawia się tutaj na młodych ludzi głownie z Chorwacji. Polityka klub jest bardzo prosta, kupić za grosze młodego zawodnika i ukształtować go, później może on zostać sprzedany za ładne pieniądze, które pozwolą Osijkowi nadal istnieć. Jeśli mowa o sprzedaży tutaj nigdy nie zostanie wymienione pół składu. Osijek powoli buduje swoją renomę na rynku chorwackim i w tym sezonie mogą myśleć o pierwszym historycznym wicemistrzostwie. Styl gry drużyny prowadzonej przez Zorana Zekicia tak jak w większości klubów na Chorwacji jest bardzo przyjazny dla oka. Ze słabszymi ekipami taktyka ofensywna, wejścia bocznych obrońców do ataku, którzy nie zmienili się z ubiegłym rokiem i rozumieją taktykę trenera, rajdy duetu skrzydłowych Lepa – Boban siały postrach w defensywie każdego zespołu. Dośrodkowania na typowego lisa pola karnego, którym cały czas jest Macedończyk Ejupi, a w środku pola typowa dla chorwackiej ligi trójka kreatywnych pomocników którzy pomogą w defensywie odebrać piłkę, ale również i w ofensywie zaskoczą swoimi nieszablonowymi zagraniami. Czegoś jeszcze temu klubowi brakuje, bo jeden Puchar Chorwacji i 6 razy trzecie miejsce w lidze to zdecydowanie za mało, ale trzeba spojrzeć na to z drugiej strony, że tak, jak Osijek zrobi krok naprzód, tak Dinamo, Hajduk czy Rijeka potrafią zrobić trzy w ciągu roku. Wielkie brawa, że mimo to walczą na równi z Hajdukiem i Rijeką o wicemistrzostwo. W Lidze Europy Osijek również potrafi się pokazać z dobrej strony. W tym roku frajerskie odpadnięcie z Austrią Wiedeń w ostatniej rundzie. Jeśli Osijek utrzyma trzon obecnej drużyny, szczególnie środek obrony i skrzydła mają plus wzmocnią jednym zawodnikiem środek pola, następny sezon może być przełomowy i to oni mogą zrobić wreszcie te trzy kroki naprzód, a nie tylko jeden.

2016/17                                                                              2017/18

    

Średnia wieku: 25,2  Najlepszy strzelec w tym sezonie: Grezda (5)

 

Przyszli: Zvonimir Filipović (ŚP – Cibalia)

Odeszli: Zoran Lesjak (ŚO – Santarcangelo Calcio) Tomislav Strkalj (ŚN – Santarcangelo Calcio) Andrej Lukić (ŚO –Braga)

Mocne strony: jako jedyny klub Osijek może uznać za mocną stronę swoją obronę, do tego jeszcze super skrzydłowi i bramkostrzelny napastnik. Obrona dokładnie taka sama jak w poprzednim sezonie, Barać i Skorić oczywiście mają wylewy, ale ta dwójka tworzy najlepsze duo partnerów na pozycji środkowego obrońcy. Jedyny minus to brak zastępstw dla nich. Barišić to obok Sosy z Dinamo najlepszy lewy obrońca ligi, tradycyjnie już lepiej wygląda w ofensywie niż defensywie, obok Bočkaja najlepsza lewa noga w lidze. Prawa obrona to dwaj solidni zawodnicy na podobnym poziomie, nie zepsują w defensywie, za dużo nie pomogą w ofensywie. Skrzydła Osijka wyglądają znakomicie. Młodzi Bočkaj i Grezda, najlepszy gracz Osijka rok temu, Boban i odstający poziomem Pongraćić. Bočkaj ma dobre przyspieszenie i chyba najważniejsze dla systemu gry w Osijku: bardzo dużo pomaga w defensywie. Środkowy napastnik Ejupi to typowy lis pola karnego, czeka tylko na kolejne dobre dośrodkowanie Bočkaja lub Grezdy, 10+ bramek w lidze to pewniak u niego.

Słabe strony: bezproduktywny środek pola. Mudrazija, Mioć i ich zmiennicy Puśić i Jambor to nie jest poziom na Osijek. Odstają o 2-3 poziomy od każdego zawodnika z Osijka i tutaj jest główny problem, dlaczego drużyna nie może przebić się na to upragnione podium w kwalifikacji końcowej. Rok temu była podobna sytuacja ze środkiem pola. Jeszcze jest duet o podobnym poziomie: Hajradinović-Lepa. To akurat zawodnicy do których nie można mieć pretensji. Ten pierwszy to odkrycie tego sezonu w Osijku, a Lepa jeszcze szuka formy z poprzedniego sezonu, gdzie był kluczowym zawodnikiem Osijka, ale to i tak tylko jeden dobry zawodnik na trzy pozycje w środku pola, raczej za mało, żeby walczyć o miejsce w trójce.

LOKOMOTIVA ZAGRZEB

Niesamowity klub, można go uznać za filię czołowych klubów w Chorwacji. Uwielbiam ich oglądać, przez ten klub najczęściej przechodzą wielkie chorwackie talenty najczęściej wypożyczone przez Dinamo, ale i również talenty drugiego sortu, których talent nie rozwija się tak szybko jak u innych. Tutaj nigdy nie będzie grania długiej lagi na Dawidka, w tym klubie młodziki uczone są swobodnego rozegrania piłki po ziemi i przy tym są kreatywne podania do przodu. Prawy obrońca Fran Karacić to pewniak do gry w Dinamo,  defensywny pomocnik Ivan Sunjić, który ma 21 lat jest tak bardzo odpowiedzialny za piłkę jak niejeden starszy piłkarz w tej lidze. Bramkarz Adrian Semper, który ma już występy w LM w barwach Dinamo nabiera jeszcze większego doświadczenia i jestem pewien, że to będzie przyszła „1” w reprezentacji Chorwacji. Prawy pomocnik Luka Ivanusec to kopia Ivana Perisicia w najwyższej formie, jeszcze jeden sezon w HNL i transfer do poważnej ligi europejskiej. Na koniec wielka perełka ofensywny pomocnik Lovro Majer za którego już Newcastle United proponowało 18 milionów euro. Teraz z klubu odeszli prawy pomocnik Eros Grezda do Osijka i rozgrywa bardzo dobry sezon w pretendencie do wicemistrzostwa, do tego samego klubu przyszedł Petar Bočkaj, czyli najlepsza lewa noga w Chorwacji i obaj sieją zagrożenie na skrzydłach i mają realne szanse na wicemistrzostwo z Osijkiem. Luka Capan jeden z najbardziej uniwersalnych piłkarzy w lidze trafił do mistrza z Rijeki, środkowy obrońca Rrahmani pozytywnie przeszedł wypożyczenie i gra często w podstawowym składzie Dinamo  Tak się żyje w tej Lokomotivie, super wychowują młodych graczy wspomaganych przez starsze towarzystwo, jak np. były król strzelców 35-letni Ivan Krstanović, a przy okazji czasami zagrają w Lidze Europy. To również powinien być bardzo dobry kierunek dla polskich klubów. Te talenty drugiego sortu można wyciągnąć za małe pieniążki, a powinni mieć z nich dużo pociechy. Zobaczcie, jak co roku zmienia się ich podstawowa „11”.

2016/17                                                                              2017/18

    

Średnia wieku: 24,5  Najlepszy strzelec w tym sezonie: Majer (6)

Przyszli: Bojan Kneżević (ŚP – wyp.Dinamo Zagrzeb) Tomislav Havojić (ŚP – NK Rudes)

Odeszli: Luka Capan (ŚP – Rijeka) Jan Doleżal (ŚN – Slaven Belupo) Filip Mihaljević (ŚN – Lokomotiv Plodiv) Vinko Soldo (ŚO – Cibalia) Kristijan Jakić (DP – Istra 1961) Ivan Antunović (ŚN – Istra 1961)

Mocne strony: młodzież, młodzież i jeszcze raz młodzież. Šemper, Karačić, Šunjić, Knežević, Ivanušec, Majer, Krajinović, Kastrati, wszyscy w wieku od 18 do 21 lat prezentują bardzo wysoki poziom. Jest to wielka przyszłość dla Chorwacji. O Majera już pytają giganci, Šemper, Šunjić, Knežević znają już smak gry w młodzieżowych klubach Dinamo, ten pierwszy nawet zna już smak gry w Lidze Mistrzów. Kwestia czasu kiedy trafią do solidnej ligi europejskiej i pokażą swój wielki talent światu. Krajinovići i Kastrati czeka trochę dłuższa droga, ponieważ mają dopiero 18 lat i wchodzą w poważną piłkę na poziomie ligowym, a w tym roku reprezentowali Lokomotive w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Dużym plusem jest, że Lokomotiva do tych młodych chłopaków dokłada doświadczonych ligowców jak Krstanović, Chago, Musa, którzy pomagają im wejść w świat poważnej piłki. Gdybym miał porównać tych młodzików do starszych kolegów z reprezentacji to Šempera nie porównam do nikogo, będzie po prostu lepszym bramkarzem niż Subasić, Karačić słabszy Vrsaljko, Šunjić kopia Milana Badelj, Ivanušec wypisz wymaluj nowy Perišić, do Majera napisałbym, że nowy Modrić, ale to już zarezerwowane dla Ante Ćoricia z Dinamo.

Słabe punkty: bez zaskoczeń, środek defensywy. Majstrović i Kolinger to jest ta kategoria drugiego albo nawet trzeciego sortu talentu, o którym wcześniej pisałem, za starzy na występowanie w rezerwach Dinamo albo RNK Split więc niemająca dużych finansów Lokomotiva chętnie takich przygarnie. W Lokomotivie nie ma dużych ambicji. 5-6 miejsc,e które zajmą w tym roku i tak będzie dla nich małym sukcesem Zdecydowanie lepiej im idzie w Pucharze Chorwacji, gdzie zagrają w półfinale z Hajdukiem i jak to pucharach bywa, nie są bez szans.

To byłoby na tyle, mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłem na śmierć przy tym tekście. Zapraszam już niedługo na następne.

One thought on “Podróż po lidze chorwackiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *