Poszukiwanie stylu. Projekt Mundial Adama Nawałki

Trzy mecze towarzyskie reprezentacji Polski po zakończonych eliminacjach do Mundialu: zero goli. Kibice kadry zaczynają snuć kopię scenariusza z dwóch poprzednich Mistrzostw Świata. W dwóch ostatnich meczach o punkty reprezentacja strzeliła dziesięć goli. Kadra spotkania towarzyskie rozgrywała w eksperymentalnych składach, z nową taktyką. Śmiało można wysnuć wniosek, że Adam Nawałka szuka sposobu na powrót defensywy znanej z Mistrzostw Europy we Francji.

Optymista poszuka progresu. W trzech meczach towarzyskich na bramkę reprezentacji oddano jedynie siedem celnych strzałów. Nie cieszą stracone gole, ale widać postęp w grze obronnej. Kadra Nawałki stara się wypracować na własną formułę ataku pozycyjnego, w której łatwo odnaleźć się ofensywnym zawodnikom. Eliminacje pokazały, że znana z solidności polska defensywa wielokrotnie popełniała karygodne błędy.

Reprezentacja szuka rozwiązania odpowiedniego do ataku pozycyjnego i gry z kontry. Można założyć, że w meczach grupowych akcenty w poszczególnych momentach meczów wyznaczą Polakom różne założenia taktyczne. Gra trójką środkowych obrońców wraz z ryglem w postaci dwóch pomocników realizujących założenia taktyczne w defensywie, spowalnia ataki rywali, odbiera im szanse na stworzenie sytuacji bramkowych, oddawanie strzałów.

Dodatkowym atutem warsztatu trenera Nawałki jest szukanie rozwiązań w ofensywie po stałych fragmentach gry. Możemy śmiało założyć, że Zdenek Zeman wynudziłby się solidnie na meczach grupowych Polaków, ale jeśli po nudnym spotkaniu kadrowicze wygrają, a gol padnie po rozegraniu rzutu rożnego czy wolnego, to warto kupić takie rozwiązanie w ciemno.

W eliminacjach reprezentacja tylko trzy razy nie dała sobie strzelić gola, dla porównania taki sam efekt w postaci czystych kont zanotowała kadra Nawałki na Euro. Można szukać pozytywów w ofensywie, dwadzieścia osiem strzelonych goli pobudza wyobraźnie, z tym że Adam Nawałka wydaje się brać pod uwagę, że na turnieju margines błędu jest dużo mniejszy.

Wydaje się dość naturalne, że nie grozi nam z oglądanie w Rosji ofensywnej bestii. Czasami narzekanie na reprezentacje dotyczy jej stylu i opiera się na porównywaniu gry zawodników w klubach i kadrze. To naturalne, że zawodnicy grający w klubach nie zawsze jeden do jednego odnajdują się w kadrze na tych samych warunkach, naturalne w Polsce i wielu lepszych drużynach narodowych. Wypada założyć, że im dłużej projekt pod tytułem kadra Nawałki tworzy się i rozwija możemy oczekiwać więcej od liderów reprezentacji, ale oceniać warto po Mundialu.

To dość dziwne po latach oglądania reprezentacji, wypadającej blado, często pozbawionej jakiegokolwiek stylu, będącej zlepkiem piłkarzy, czasem kompromitującej się, ktoś narzeka podczas gdy awansowaliśmy na drugi wielki turniej z rzędu. Nie będziemy rozgrywać piłki jak Brazylia czy Hiszpania, nie będziemy ofensywnym czołgiem jak skądinąd nie osiągająca sukcesów Belgia. Ale swój styl możemy odnaleźć w defensywie, czasem nudnej, czasem topornej pracy całego zespołu i skuteczności pod bramką rywali czego sobie i wam życzę.

Żródło zdjęcia – blogsario.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi