Nawałka obejrzy mecz Lecha z Koroną

Selekcjoner reprezentacji Polski musi powoli myśleć o ostatnich piłkarzach, których będzie chciał przetestować przed rychło zbliżającymi się mistrzostwami świata w Rosji. Adam Nawałka z trybun będzie obserwował mecz lidera Lotto Ekstraklasy, Lecha Poznań, z Koroną Kielce. Na kogo może spoglądać pod kątem mundialu?

Już bardzo dawno Adam Nawałka nie obserwował z trybun INEA Stadionu potyczek Lecha z jakąkolwiek drużyną Lotto Ekstraklasy. Reprezentacja Polski zagra przed wyjazdem do Rosji jeszcze dwa mecze towarzyskie, to jednak odbędą się one po ogłoszeniu szerokiej kadry. Czy jest więc szansa na ewentualne nowe powołania? Czasu jednak do mundialu pozostało mało, więc żeby selekcjoner zdecydował się na taki ruch, musi być w stu procentach pewien, że dany kandydat wniesie cokolwiek nowego i dobrego do polskiej reprezentacji.

Ciężko wypatrywać w pierwszej jedenastce wystawionej na mecz z „Kolejorzem” kogoś, kto mógłby podnieść poziom polskiej kadry. Jeśli grałby Żubrowski – może dawalibyśmy większe szanse, ale Gino Lettieri do Poznania zabrał praktycznie drugi garnitur, z tego powodu, że dla Korony ważniejszym pojedynkiem jest ten w półfinale Pucharu Polski z Arką Gdynia. Jest to dla nich bardzo duże wydarzenie, więc nie dziw, że dają odpocząć w meczu z „Kolejorzem” ważniejszym piłkarzom. Wcale to jednak nie oznacza, iż Korona będzie słabsza – zmiennicy i ci, którzy otrzymali pierwszą, większą szansę, będą się starać, aby w przyszłości faktyczny pierwszy skład sobie wywalczyć. Jedynym piłkarzem przychodzącym mi na myśl pod kątem kadry z kieleckich piłkarzy jest prawy obrońca, Bartosz Rymaniak, aczkolwiek nie dajemy mu większych szans.

Te za to są dość spore w ekipie Nenada Bjelicy, która udanie zakończyła rundę zasadniczą Lotto Ekstraklasy, pokonując Górnika Zabrze i wykorzystując wpadkę Jagiellonii Białystok, wskoczyła na fotel lidera i przed swoją publicznością zagra m. in. z Legią Warszawa czy wspomnianą „Jagą”. Na dobry wynik zespołu z pewnością złożyła się także dobra dyspozycja dwóch typowanych przez nas zawodników: Roberta Gumnego i Radosława Majewskiego. Młody obrońca „Kolejorza” jest niebywałym zaskoczeniem tego sezonu i stałym punktem formacji defensywnej Lecha Poznań, która w obecnych rozgrywkach straciła najmniej bramek. Gumny wyróżnia się odważną i ofensywną grą, co z kolei może przydać się w reprezentacji Polski – myśląc oczywiście o funkcji wahadłowego w formacji 3-5-2, choć konkurentów na tej pozycji jest sporo: Piszczek, Bereszyński czy Kędziora. Drugi zaś – poprawiając swoją postawę na boiskach polskiej ligi – wskoczył z poziomu solidnej ligowej, nie bojąc się tego określenia, do czołówki pomocników występujących w Lotto Ekstraklasie. Czy faktycznie to starczy na reprezentację gdzie konkurencja jest spora? Mamy wątpliwości.

Na nasze typy i myśli radzimy patrzeć w bardzo luźnym stylu, bo autor tego tekstu nie nazywa się Adam Nawałka i pewnie nie zna się tak dobrze na piłce jak selekcjoner reprezentacji Polski. Życzymy miłego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *