Gra Warta awansu

Na tę chwilę wszyscy kibice „Zielonych” czekają od roku 2013, kiedy to ich klub spadał z I do II ligi, jednocześnie nie otrzymując licencji na grę niżej, zaczynając rozgrywki od III ligi. Po dwóch latach udało się awansować poziom wyżej, a dziś jest szansa na powrót do 1. ligi. Warcie Poznań wystarczy „tylko” zwycięstwo z Radomiakiem Radom.

Starcie pomiędzy Wartą, a Radomiakiem zapowiada się ekscytująco nie tylko dlatego, że Warta może wywalczyć awans, ale też przez to, że o miejsce premiowane grą w 1. lidze walczy również drużyna z Radomia. Ewentualną wpadkę zespołu prowadzonego przez Grzegorza Opalińskiego może wykorzystać Garbarnia Kraków, która w przypadku swojego zwycięstwa – może przybliżyć się do miejsca premiowanego grą w barażach.

Warciarze na parę kolejek przed zakończeniem rozgrywek są w niezłej formie i w przypadku wygranej nad Radomiakiem mogą przedłużyć passę trzech zwycięstw z rzędu i czwartego meczu bez porażki. Fani Radomiaka mogą z kolei mieć iskierki nadziei po meczu ostatniej kolejki, gdzie ich ulubieńcy rozbili na własnym stadionie Olimpię Elbląg 4:0.

Jakie są nastroje w Poznaniu przed sobotnim meczem? Czuć atmosferę awansu?

Pozytywne. Zawodnicy są bardzo skupieni przed tym spotkaniem. Myślę, że na razie nie ma co mówić o odczuciach zbliżającego się awansu na zaplecze ekstraklasy. Trzeba dać z siebie sto procent podczas meczu z Radomiakiem, to jest główny cel Warty. Dać z siebie sto procent i zawalczyć o trzy punkty. Cieszy zainteresowanie tym meczem, bo każde wsparcie z trybun pomaga chłopakom na boisku w odniesieniu pozytywnego rezultatu – mówi dla nas Łukasz Rabiega z działu prasowego Warty Poznań.

Na kogo warto zwrócić uwagę podczas spotkania?

Zespół Warty stanowi silny kolektyw. To drużyna zdobywa punkty i nie ma kogo bardziej wyróżniać. Zespół jest silny drużynowo w defensywie, a także w ofensywie. Na co można zwrócić uwagę pod względem personaliów to jest to, że ostatnio Robert Janicki dostał powołanie na zgrupowanie kadry do lat 21 w Bydgoszczy, jednak przychodząc na Wartę ogląda się cały zespół, a nie jednostki próbujące przechylić spotkanie na korzyść klubu – dodaje.

Jedno jest pewne. Emocji dzisiaj w stolicy Wielkopolski brakować nie będzie, a w przypadku awansu kibice „Zielonych” będą mogli mówić, że osiągnęli zdecydowanie więcej pod względem sportowym niż inny poznański zespół.

Zdjęcie: Wikipedia Commons.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi