Paweł Dawidowicz – światełko w tunelu dla pechowca

Ten chłopak ma 20 lat, a ja jeszcze jego formy nie pamiętam. Cała Polska chce na siłę zrobić z niego mega piłkarza. Ja wam mówię, szczerze – niech pogra pierwsze dwa sezony w 2. Bundeslidze po 90 minut. Na dzień dzisiejszy w ogóle nie umie sobie składu wywalczyć. Na siłę wszyscy chcą zrobić z niego mega piłkarza. Na razie dzisiaj drugie spotkanie w którym wychodzi w pierwszym składzie. Ja do chłopaka nic nie mam, nie trzyma pozycji, źle się ustawia. Tak o Dawidowiczu powiedział rok temu pewien komentator. Oczywiście, jego gra była fatalna, ale komentując mecz, nie powinno się mówić takich rzeczy.

Paweł Dawidowicz jest gościem nieco zagubionym, dobitym przez kibiców Reprezentacji Polski, pewnego komentatora i sam los. Rok temu pewien komentator nagadał o nim głupot, by zrobić z siebie kontrowersyjnego, a wraz za jego opinią poszedł ciemny naród. Tak jak już wspominałem – Dawidowicz grał bardzo słabo, ale skreślanie go na liście „obiecujący piłkarze” z powodu 2-3 gorszych występów jest co najmniej głupie. Dla przykładu – Jan Bednarek. Gość upchnięty w rezerwach, by najzwyczajniej w świecie tam szlifował swój talent. Tak, to też jest dobra forma rozwijania się. W Lechu grał przyzwoicie, potem w Southamton nie widzieliśmy go nawet na ławce rezerwowych. 14 Kwietnia młody obrońca debiutuje. Na samym starcie gra przyzwoicie, wyprowadza akcje „Świętych”. Co dzieje się chwile później? Strzela swojego pierwszego gola. W debiucie. Jako obrońca. Trener otwiera mu furtkę do pierwszego składu, w którym gra już do końca sezonu. Na początku maja triumfuje w plebiscycie na najlepszego zawodnika kwietnia w Southampton. Podobną sytuacje ma Dawidowicz. Zajmuje miejsce w rezerwach Benfici, następnie Bochum. Tam trenuje, by wejść do pierwszego składu. Mamy Mistrzostwa Świata do lat 21. Dawidowicz staje się ofiarą „Januszów” którzy co usłyszą w telewizji od zabawnego Pana komentatora, to koniec końców staje się „ich opinią”. Gość przechodzi na wypożyczenie do Palermo, gdzie doskonale się aklimatyzuje. Staje się ważnym elementem defensywy Rosanero, finalnie ma zapewnione miejsce w pierwszej jedenastce, co patrząc przez pryzmat ostatnich lat jego kariery, jest dla Dawidowicza osiągnięciem. Co pomogło w aklimatyzacji 23-latkowi? Miejsce do którego został wypożyczony. W Palermo mamy dość liczną grupę Polaków – Cionek, Szymiński i Murawski. Na sam koniec tej kampanii, ów stoper w swoim dorobku ma dwie asysty w 27 spotkaniach. Rezultat może nie imponujący, ale liczby nie są zawsze fantastycznym odwzorowaniem gry, a ta była na wysokim poziomie. Wielokrotnie powstrzymywał ofensywy rywali, czyścił pole karne swojego zespołu. Wyprowadzał składne ofensywne akcje i może cieszyć się szacunkiem kibiców.

Pamiętacie w 2013 roku, jak to FC Barcelona przyjechała do Gdańska na spotkanie z Lechią? Zaistniała tam dość zabawna sytuacja – po meczu na autografy rzucili się zawodnicy Gdańszczan. W tym właśnie Paweł Dawidowicz. Chłopak nalegał Alexa Songa o wymianę koszulkami. Kameruńczyk nie reagował, a następnie na oczach ówczesnego zawodnika Lechii, koszulkę podał fanom. Gest w zasadzie uzasadniony, ale sama w sobie anegdotka zasmuciła mnie i wywołała uśmieszek. Każdy w klasie miał takiego pechowca, zawsze omijanego przez szczęście. Wyglądał i zachowywał się dość niewinnie, ale koledzy zwalali winę na niego, jeżeli był tylko koło miejsca akcji. Właśnie z takim chłopcem kojarzy mi się Dawidowicz. Rok temu wydawałoby się, że historia skończy się dość smutno. Teraz pojawiło się światełko w tunelu. Po świetnym sezonie obrońca otrzymał miano jednego z najciekawszych zawodników Serie B. Autorem zestawienia była włoska telewizja Sport Mediaset. To jeden z kilku utalentowanych piłkarzy w Palermo – pisano o nim. Takie miano wydaje się być dość prymitywne i o niczym nieznaczące, ale warto zwrócić uwagę na jeden szczegół – Dawidowicz gra w Palermo. Stamtąd wywodzi się Glik,  Barzagli, Dybala, Vazquez, Ilicic, Dybala, Cavanu czy Belotti. Warto zwrócić uwagę szczególnie na pierwszych dwóch i popatrzyć sobie jeszcze raz na to jaką nagrodę uzyskał Dawidowicz, na jakiej pozycji gra, w jakiej drużynie i ile ma lat.

Dawidowicz znalazł się w szerokiej kadrze Reprezentacji Polski na Mundial. Może jestem opętany, ale właśnie bardziej liczyłem na powołanie 23-latka niż takiego Mierzejewskiego. Różnica wieku, możliwości. Za to należą się wielkie brawa, ponieważ ten zawodnik jest w stanie na Mundialu osiągnąć wiele. To jeszcze nie koniec – Dawidowiczem zainteresowała się Atalanta. Szanse na wykupienie głównego bohatera tegoż tekstu przez Palermo są niewielkie, wszakże nie oznacza to braku kompetencji Dawidowicza – raczej braku czasu czy pieniędzy. Atalanta jest ekipą, która wystąpi w Europejskich Pucharach. Chłopak, który rok temu był upokarzany, za rok może pokazać Europie, że jest genialnym piłkarzem.

Źródło zdjęcia: commons.wikimedia.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi